Forum Forum dotyczące zespołu The White Stripes Strona Główna


Forum dotyczące zespołu The White Stripes
Największe polskie forum o The White Stripes!
Odpowiedz do tematu
michalkooz33
Cały w czerwieni i bieli


Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: polska centrumowalna (Piotrków)

no nie wiem... chyba się zachece do tych wesel, chociaz bardziej zacheca mnie pogrzeb Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Naty
Potencjalny słuchacz


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Poznań

mithape napisał:
Coś takiego moznaby powiedziec o każdym gatunku.


chodziło mi bardziej o to, że większość polega na tym, że...
ona chce z Nim być ale jest zbyt brzydka a później on Ją kocha ale ma żonę... niestety. takie filmy są przewidywalne... idziesz na komedię romantyczną i już na początku wiesz kto z kim skończy... oczywiście, można podać przykłady filmów, które takie nie są... ale to wyjątki, potwierdzające regułę.

każdy ma prawo lubić co innego...
a ja wolałabym więcej filmów bez szczęśliwych happy-ednów.
zresztą... to tylko filmy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naty dnia Czw 20:07, 21 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
mithape
Administrator


Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Wadowice

Naty napisał:

a ja wolałabym więcej filmów bez szczęśliwych happy-ednów.


happy-end jest z zawsze szczęsliwy;)

Dlaczego wolisz, żeby nie było happy-endu?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Naty
Potencjalny słuchacz


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Poznań

mithape napisał:
happy-end jest z zawsze szczęsliwy;)


ejj no nie.
nie rób ze mnie idiotki Very Happy

mithape napisał:
Dlaczego wolisz, żeby nie było happy-endu?

ponieważ wolę filmy bez ckliwych {żeby nie było szczęśliwych xD} happy-endów Smile po prostu. to jest związane z moją psychiką i emocjami odczuwanymi po obejrzeniu filmu Smile wychodzi na to, że nie umiem znieść happy-endu a np. śmierć głównych bohaterów jest dla mnie czymś normalnym. wybacz:) nie umiem tego opisać tak, by było to 100% zrozumiałe Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naty dnia Czw 20:23, 21 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
mithape
Administrator


Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Wadowice

Mi sie wydaje że to jest jakas choroba trawiąca społeczeństwo. Bardzo dużo ludzi mówi, że nie lubi happy-endów. Dlaczego? Dlaczego patrzenie na śmierć jest ciekawsze i co gorsze, bardziej oczekiwane niz na szczęście, milość? Dlaczego ludzie wolą się smucić?

Oglądaem ostatnio film ONCE, pewnie wielu z Was go widziało. Piekny film i płakać mi sie chciało, bo NIE skończył sie happyendem. A tak bardzo chciałem, żeby sie wszystko dobrze im ułozyło.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Naty
Potencjalny słuchacz


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Poznań

mithape napisał:
Dlaczego ludzie wolą się smucić?


bo robimy się na emo. Laughing
mówisz, że to częste?
nie zauważyłam tego Smile
myślałam właśnie, że ludzie lubią happy-endy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
johny revelator
Maniak


Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Łowkowice

Ale zobacz mithape- wzruszyłes się! A gdyby był happy end to moze nie odczuł bys tego tak mocno. Ja tak to przynajmniej widze. A najlepsze i tak sązakonczenia niejednoznaczne gdzie moze sie potem zdarzyc wszystko Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Naty
Potencjalny słuchacz


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Poznań

johny revelator napisał:
A najlepsze i tak sązakonczenia niejednoznaczne gdzie moze sie potem zdarzyc wszystko Smile


czyt. można nakręcić drugą część filmu xD


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
johny revelator
Maniak


Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Łowkowice

Jesli film sie odbrze sprzdea to i bez takiego zakonczenia mozna nakrecic 2 czesc i 15 kolejnych. Chodzi mi ale o taki niby koniec ale jednak po obejrzeniu tego filmu ciągle myslisz co mogło sie dalej zdarzyc


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
mithape
Administrator


Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Skąd: Wadowice

johny revelator napisał:
Ale zobacz mithape- wzruszyłes się! A gdyby był happy end to moze nie odczuł bys tego tak mocno. Ja tak to przynajmniej widze. A najlepsze i tak sązakonczenia niejednoznaczne gdzie moze sie potem zdarzyc wszystko Smile


Ja sie zasmuciłem. wzruszałem sie cały film. a kulminacja wzruszenia to by było gdyby oni sie zeszli na końcu.

A o tym emo, to ty powiedziałaś NATY;)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
squirrel
Cały w czerwieni i bieli


Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy

no wreszcie obejrzałam Vincenta ze ścieżką dźwiękową Wink Poe się kłania Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Tim Burton
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  

  
  
 Odpowiedz do tematu